Gwiazda była w potwornym zdanie - jak donosi Fakt, ona i Agnieszka przyjaźniły się od lat. Jej śmierć była dla niej ciosem w serce.
Przyjaźń obu aktorek rozpoczęła się w latach 90. gdy obie pracowały w Teatrze Komedia. Choć dzieliło je 16 lat, żadna z nich nigdy nie odczuwała różnicy wieku - darzyły się sympatią, zrozumieniem i zaufaniem. Agnieszka służyła młodszej koleżance radą i była dla niej autorytetem, a Dygant imponowała Kotulance dojrzałością. Zagrały nawet razem w Niani, w której Dygant od lat robiła prawdziwą furorę, a które przyniosła jej popularność i miłość fanów.
Niestety, ta relacja nie wystarczyła by pomóc Kotulance, gdy zaczęły się jej problemy. Choć Agnieszka robiła wszystko by zatrzymać przyjaciółkę przy sobie - ta zaczęła się od niej odsuwać po rozstaniu z Wawrzeckim - zabiegała o spotkania, dzwoniła, prosiła, nie udało jej się przekonać gwiazdy do przyjęcia pomocy.
Wreszcie, gdy wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, niespodziewany wylew zabił aktorkę, która patrzyła na przyszłość z nadzieją.
Wiedzieliście, że były tak blisko?