Agata Młynarska trafiła do szpitala: "Nie ma szans, żebym się poddała". Trudny czas w życiu dziennikarki
Agata Młynarska to jedna z najpopularniejszych polskich dziennikarek. Karierę zaczynała wiele lat temu na antenie TVP. Szybko jednak przeniosła się do stacji komercyjnych. Obecnie współpracuje z TVN, gdzie jest gospodynią formatu Bez Tabu – porusza tam najbardziej intymne kwestie. Prowadzi też w sieci autorski format #Agatasiekreci, w którym przeprowadza wywiady z osobami znanymi z show-biznesu. Rozmowy można śledzić na prowadzonych przez nią kanałach w social mediach i na antenie TVN Style.
Kilka ostatnich miesięcy razem ze swoim mężem Przemysławem Schmidtem spędziła w Hiszpanii. Małżonkowie wyjechali tam już na początku pandemii. Niestety kilka tygodni temu zmuszeni byli powrócić do kraju. Wszystko w związku chorobą Leśniewskiego-Crohna, na którą cierpi dziennikarka. Lekarze za granicą nie byli jej w stanie pomóc.
Po paru latach fajnego wyspokojenia, po infekcji, którą przeszłam i dużej dawce stresów, jaką miałam, napięciu i rozłące, która na początku była dla mnie bardzo trudna, podjęłam decyzję o tym, że spróbuję zawalczyć z tym, co mnie spotkało w Hiszpanii. Miałam straszny rzut na stawy. Najpierw zaczęły boleć achillesy, potem zaczęły boleć mnie łokcie i kolana. Ten ból wędrował – powiedziała Super Expressowi.
Agata Młynarska trafiła do szpitala. Co się dzieje?
Gwiazda, odkąd usłyszała diagnozę, bardzo dba o swoje zdrowie i pilnuje zaleconej diety. Przez długi czas choroba nie dawała o sobie znać. Jesienią dziennikarka ponownie wpadła w wir pracy i odbiło się to na jej zdrowiu. Niestety tym razem dało o sobie znać inne schorzenie. Agata miała atak astmy, przez co musiała trafić do szpitala. O tym, co się z nią dzieje właśnie poinformowała w mediach społecznościowych. Zamieściła w sieci obszerny post z wyjaśnieniem.
Po wielu tygodniach pracy non stop, nagrywania #beztabu , spotkań z dystansem społecznym bez dystansu emocjonalnego, bo się nie dało, protestach, manifestacjach i codziennej telepce związanej z tym co się dzieje, padłam na całej linii. Znów szpital, znów wpadka -zaczeła swój wpis.
https://www.facebook.com/agata.mlynarska.3/posts/443006553856164
Ulubienica widzów wytłumaczyła, z czym się mierzy i od razu podziękowała zespołowi ze szpitala w Łodzi. Uspokoiła też internautów i napisała, że choroba powoli odpuszcza, a ona nie ma zamiaru się poddać.
Tym razem astma, fantastyczny zespół dziewczyn z Łódzkiego szpitala zdziałał cuda i jestem na prostej. Nie ma szans, żebym się poddała. I zdaje się, że moja choróbka zaczyna to rozumieć spotkało się dwóch twardych przeciwników! Teraz z pomocą wielu dobrych i fachowych dusz, oddycham , siedzę, czytam, piję soczek i odpoczywam.
Zapowiedziała również, że czuje się na tyle dobrze, że na pewno nie zabraknie jej na finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie. Obecność Młynarskiej na tym wydarzeniu to już swego rodzaju tradycja – to ona razem z Jurkiem Owsiakiem rozpoczęła pierwszą edycję popularnej akcji charytatywnej:
30 stycznia będę jak nówka sztuka nieśmigana! I zawołam ze sceny w Warszawie - „ tak się bawi, tak się bawi stolica!” Bo Wośp gra do końca świata i jeden dzień dłużej więc my też i to mnie trzyma przy życiu. Bibi nie odpuści!
Pod wpisem gwiazdy pojawiło się mnóstwo słów wsparcia. Internauci życzą swojej ulubienicy szybkiego powrotu do zdrowia, a i my przyłączamy się do tych słów.