Mikołaj, który jest jednym z najbardziej rozchwytywanych i zajętych aktorów w show-biznesie wyjawił w rozmowie, że wziął sobie na kark za dużo. Kilka miesięcy wcześniej rozstał się również z Marceliną Zawadzką, co nie należało do przyjemnych doświadczeń. Nadmiar emocji i przemęczenie sprawiły, że zwyczajnie się załamał. Wtedy do akcji wkroczyła Kalska:
Trzeba przyznać, że Adriana rzeczywiście spadła mu jak z nieba. To tylko dowód na to, że czasem to, czego potrzebujemy, przez cały czas mamy w zasięgu ręki. Znali się przecież od lat!
Kibicujecie ich związkowi?