Wraca skandal z Adamem Fidusiewiczem i Anną Samusionek. Aktor komentuje, a przy okazji wygadał się o... Ups! Chyba zdradził za dużo
Trzy lata temu media obiegły plotki o konflikcie Adama Fidusiewicza i Anny Samusionek. Aktora miały przerosnąć sceny seksu z aktorką. Gdy tabloidy prześcigały się w nagłówkach, całą sprawę zakończyło oficjalne oświadczenie producentów Na Wspólnej.
Pragniemy stanowczo oświadczyć: Adam Fidusiewicz nigdy nie wyrażał jakiegokolwiek niezadowolenia w związku ze współpracą z Anną Samusionek. Tym samym nie może być również mowy o żadnym ultimatum, jakie aktor miał rzekomo nam postawić. Z pełną odpowiedzialnością możemy Państwa zapewnić, że informacja, jakoby Adam Fidusiewicz chciał opuścić serial "Na Wspólnej" – to absurd
Temat na tapetę wzięli internauci obserwujący profil Fidusiewicza na Instagramie. Podpytywali aktora o relacje z Samusionek opierając się o doniesienia z przeszłości:
swego czasu pismaki pisały że się mocno nie lubicie.
Adam sprawę skomentował krótko. Najpierw w opisie do zdjęcia...
Mam zaszczyt przedstawić Anię Samusionek, wspaniałą aktorkę, z którą mam wiele wspólnego #nawspolnej #tvn
... a później w komentarzu:
ah pismaki rozne rzeczy pismakują
W trakcie dyskusji na temat prywatnych relacji aktorskiego duetu, fani dopatrzyli się kluczowego dla dalszych odcinków serialu detalu. Zarzucili nawet Adamowi spoiler:
- No nie Zdybicka wygra z rakiem ?
- Troszkę jest to spoiler ?
- Czyli z tego zdjęcia mogę wywnioskować że Ilona przeżyje i będzie żyła z Maksem długo i szczęśliwie? ☺
Tym razem gwiazdor nie skusił się na komentarz. Wszystko jednak wskazuje na to, że zamieszczone zdjęcie nie wymaga dodatkowego opisu - zarówno w kwestii wymyślonego konfliktu, jak i dalszych losów Ilony, czyli bohaterki Anny Samusionek.