Okazuje się jednak, że jest coś, co może pokrzyżować jej marzenia związane z modelingiem...
Mam znak nieskończoności z piórkiem, nic konkretnego. Po prostu chciałam mieć tatuaż. Drugi zrobiłam razem z mężem, to był taki wakacyjny wybryk. Ja mam wytatuowane "One love", a on "One life". Już nie planuję kolejnych. Bardziej planuję usunąć ten, który mam na karku. Wiem, że w pracy modelki lepiej wypadają te dziewczyny, które nie mają tatuażu - wyznała modelka dla Plotka
Mamy nadzieję, że nie przeszkodzi to w jej karierze, powodzenia!