Związek Michała i Poli Wiśniewskich na zakręcie. Mówią wprost o KRYZYSIE
Miało być spełnienie marzeń i nowy rozdział, a wyszło emocjonalne trzęsienie ziemi. Budowa domu doprowadziła Polę i Michała Wiśniewskich do momentu, w którym musieli zmierzyć się nie tylko z finansami, ale też z poważnymi zawirowaniami w małżeństwie. - Praktycznie nie będziemy się widywać lub w niewielkim stopniu - narzekała partnerka wokalisty Ich Troje.
Budowa wymarzonego domu miała być dla Poli i Michała Wiśniewskich spełnieniem marzeń, ale szybko okazała się jednym z największych wyzwań w ich związku. Wokalista postanowił opublikować na swoim kanale na YouTube zapis panelu prowadzonego przez psychologa, gdzie opowiedział nieco szerzej o towarzyszących budowie wątpliwościach, różnych wizjach, a także kryzysie w relacji.
Michał Wiśniewski o szacunku do byłych żon:
Budowa domu wystawiła związek Wiśniewskich na próbę
Pola Wiśniewska przyznała podczas rozmowy, że tak duża inwestycja potrafi zmienić relację, bo partnerzy często mają różne wizje i oczekiwania, które "rozjeżdżają się" po drodze. Do tego dochodzi zależność od ekip budowlanych i poczucie utraty kontroli nad sytuacją.
Wiedziałam, że to będzie angażujący projekt, ale nie spodziewałam się, że koszty będą tak ogromne. Praktycznie nie będziemy się widywać lub w niewielkim stopniu – wyznała.
Michał nie ukrywał, że cała sytuacja mocno go przytłacza.
Nie mam innego wyboru jak założyć klapki i iść do przodu. Moją dewizą jest realizować plany. Staram się nie angażować emocji. (...) Straciłem w życiu lokale, wszystko. Był etap, gdy zaczynałem od nowa – mówił, podkreślając, że celem budowy jest stworzenie bezpieczeństwa dla rodziny.
Domowe napięcia u Wiśniewskich wyszły na jaw
Małżonkowie mówili otwarcie o tym, że ich związek przechodzi obecnie trudny okres. Michał Wiśniewski próbował odciążyć ukochaną, wysyłając ją z dziećmi na wakacje, jednak Pola szybko ucięła temat:
To nie jest rozwiązanie.
Wokalista odparł, ze "mogła nie pojechać", sugerując, że jedyną realną alternatywą byłoby… zawieszenie budowy.
Na koniec lider Ich Troje rzucił w stronę ukochanej prawdziwą bombę:
Ja mogę pościemniać, że dla ciebie wszystko w każdej chwili. Odwołam koncerty, pojedziemy razem. Ale ja nie mam tylko tych dwóch dzieci. Mam szóstkę własnych. To, że są dorosłe, nie znaczy, że nie potrzebują pomocy. Rodzicem jest się do końca życia – skwitował.