Pierce Brosnan poznał Keely Shaye Smith w 1994 roku. I choć szybko zostali parą, a na świecie pojawiło się ich dwóch synów, Dylan i Paris, to czekali ze ślubem. Ten odbył się w 2001 roku. Do dziś aktor i dziennikarka tworzą szczęśliwy związek, z dala od skandali z pierwszych stron gazet.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Schudła 13 kilogramów bez diety i ćwiczeń. Joanna Kurowska zdradziła, jak tego dokonała.
Żona Brosnana miała problemy z utrzymaniem wagi
Żona Pierce'a Brosnana, Keely Shaye Smith, od lat zmagała się z nadwagą, co często było przedmiotem krytyki ze strony internautów. Jednak zawsze mogła liczyć na wsparcie swojego męża. Ten publicznie deklarował, że kocha ją i podziwia taką, jaka jest. Ostatnio aktor pochwalił się w sieci nowymi zdjęciami żony, które pokazują, jak wielką metamorfozę przeszła Keely.
Metamorfoza żony Pierce'a Brosnana. Schudła 45 kilogramów
W ostatnich miesiącach Keely Shaye Smith olśniewa urodą. Żona gwiazdy Hollywood wyraźnie schudła, co potwierdzają najnowsze zdjęcia pary z branżowych eventów czy social mediów. Według Freshers Live dziennikarka schudła aż 45 kilogramów! Tak naprawdę z każdym kolejnym miesiącem wygląda dużo młodziej i promienniej. Zauważyli to także internauci, którzy chętnie komentują dokonania dziennikarki. Pod jej wspólnym zdjęciem z popularnym mężem posypały się gratulacje.
"Gratuluję świetnej przemiany", "Kelly wygląda imponująco", "Kelly wyglądasz uroczo jak zawsze", "Gratulacje Kelly" - pisali fani na social mediach.
I choć nie zdradziła sekretu swojej przemiany, to z pewnością musiała zmienić swoje nawyki. Najprawdopodobniej zaczęła zdrowiej się odżywiać oraz ćwiczyć. Kilkukrotnie w ostatnim czasie była przyłapana na przejażdżkach rowerowych z mężem, co także ma wpływ na zmianę sylwetki.
Żona Pierce'a Brosnana wystąpiła z niezwykłym apelem
Kobieta doskonale wie, że w dzisiejszym świecie wygląd bardzo się liczy. Nie raz doświadczyła oceniania jej ciała i krytyki ze względu na to, jak wygląda. Na swoim Instagramie zamieściła post, w którym prosi o to, by każdy przyjrzał się swojemu ciału.
Popatrz na swoje ramiona, które trzymały tych, których kochasz. Spójrz w oczy, które widziały oceany, góry i wielkie, zielone drzewa. Spójrz na nogi, które niosły cię w najdłuższej podróży. Popatrz na stopy, które utrzymały cię w najtrudniejszych dniach. Popatrz na uśmiech, który rozbłysnął miliony razy w chwilach radości. Spójrz na swoje ciało. Nie na jego krągłości czy kształt, ale na to, co dało ci w konkretnych momentach twojego życia. Co teraz widzisz?
Keely doskonale rozumie, że choć dzisiejszy świat skupia się na wyglądzie, ważne jest co innego. Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci dziękują jej za podzielenie się tą mądrością i dzielą się swoimi historiami.
Wdzięczność za wszystko, co moje ciało dało i osiągnęło przez 60 lat - napisała w komentarzu do opublikowanego posta.