Tymczasem okazuje się, że wszystkie informacje, jakie pojawiają się wokół małżeństwa Grabowskiego i Kruszewskiej, mogły wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowia kobiety. W rozmowie z Faktem, żona aktora przyznała, że niedawno znów trafiła do szpitala. Lekarze podejrzewali nawet kolejny udar.
Zasłabłam i straciłam przytomność. Prawdopodobnie powodem były nerwy. Pojawiły się podejrzenia, że to może być trzeci udar. To rozstanie w którymś momencie musiało się po prostu odbić na moim zdrowiu, no i się odbiło. Z moim wzrokiem cały czas jest źle. Mam podwójne widzenie i taki zamazany obraz. Tak naprawdę nawet nie wiadomo, dlaczego
Kruszewska nie myśli nawet o tym, że stosunki jej i Andrzeja Grabowskiego ulegną poprawie.
Nie robię sobie nadziei, że sytuacja między nami się polepszy. Nie mamy kontaktu. Po prostu nie chcę się na nic nastawiać. Będzie, co będzie
Anicie Kruszewskiej życzymy zdrowia!