Niestety starcie zostało przerwane na prośbę lekarzy. Walka z Chrisem Eubankime Juniorem skończyła się fatalnie. Początkowo sądzono, że obrażenia Nicka są bardzo poważne. Postanowiono wprowadzić go w stan śpiączki farmakologicznej. Taki stan utrzymywał się przez tydzień. O tym, że udało się go wybudzić poinformowali promotorzy zawodnika.
W weekend Nick Blackwell obudził się ze śpiączki i poznał głosy swoich bliskich. W niedzielę zaczął rozmawiać. Wystąpiło krwawienie w czaszce, ale było na tyle drobne, że nie istniała konieczność operowania - czytamy w oświadczeniu
Przed Nickiem teraz ciężka i żmudna rehabilitacja. Znając jego charakter liczymy, że znów pojawi się w ringu.