W czwartek, 9 lipca świat obiegła wiadomość o śmierci Bonnie Tyler, legendy muzyki rockowej i popowej. Na oficjalnym profilu artystki na Facebooku opublikowano wpis, w którym jej zespół i rodzina poinformowali o odejściu 75-letniej wokalistki. Przez dekady Tyler gromadziła dziesiątki tysięcy fanów na swoich występach. Koncertować zaczęła natomiast pod koniec lat 70. XX wieku. W tamtym okresie wręcz olśniewała wyglądem!
Cezary Pazura o śmierci Jerzego Stuhra. Jak go wspomina?
Bonnie Tyler w młodości wyglądała zjawiskowo
W młodości Bonnie Tyler przyciągała wzrok nie tylko swoim niepodrabialnym, zachrypniętym głosem, ale również charakterystyczną urodą, której największym znakiem rozpoznawczym szybko stała się bujna, gęsta burza jasnych włosów, układana w modnym w tamtych latach, nieco drapieżnym stylu. Jej twarz o mocno zarysowanych kościach policzkowych i przenikliwych, jasnych oczach, często podkreślonych ciemniejszym makijażem, emanowała naturalną pewnością siebie oraz sceniczną charyzmą.
Artystka umiejętnie łączyła w sobie rockowy pazur z subtelną, dziewczęcą delikatnością, tworząc wizerunek niezwykle autentyczny i pozbawiony sztucznego blichtru. Ten unikalny, nieco buntowniczy wygląd idealnie korespondował z jej muzycznym temperamentem, a niezwykły kontrast między jej urzekającą powierzchownością a potężnym, szorstkim wokalem od samego początku fascynował fanów na całym świecie.