Obie panie zostały poproszone o wręczenie statuetek zwycięzcom podczas wielkiej gali, która odbędzie się 8 stycznia. Organizatorzy nie wzięli chyba pod uwagę, że od czasu rozstania Angie z Bradem między nią, a Jennifer, zapanowała otwarta wrogość, której żadna nie próbuje już maskować kurtuazyjną obojętnością. Stawianie ich na jednej scenie, tuż obok siebie, nie jest więc fortunnym pomysłem. Na szczęście będą miały mało sposobności by rozpętać awanturę w świetle reflektorów, bo Jenny Cooney z Hollywood Foreign Press Association odpowiedzialna za rozsadzanie gości na gali wyznała, że podczas tworzenia skomplikowanej listy miejsc bierze się pod uwagę osobiste sympatie i antypatie gwiazd.
Myślicie, że jubileuszowe Złote Globy skończą się sceną pomiędzy aktorkami, które słyną z ognistych charakterów?