Według tabloidu, chłopak został aresztowany przez kłótnię z dziewczyną, która przerodziła się w awanturę. Podczas przeszukania policja odkryła przy nim niewielką ilość marihuany:
Jak wyjawił, Daniel M. pojawiał się w Turku od jakiegoś czasu - jego samochód był bardzo charakterystyczny. Okazało się, że jeździ do dziewczyny, która mieszka w tamtych okolicach. Aktualnie jest w trakcie pisania egzaminów maturalnych:
Jak myślicie, Danielowi uda się wywinąć i wyjść z całej sytuacji obronną ręką? Media miały podobno kontaktować się z artystą by spytać o komentarz w sprawie tarapatów syna. Jak donoszą, muzyk nie zamierza się mieszać - jego syn jest dorosły i sam może odpowiadać za swoje uczynki.