Karol III jest chwalony za rzeczowe przemówienie podczas inauguracji siódmej kadencji Parlamentu Szkockiego. Elementem wydarzenia był spektakl "As Others See Us", który miał zawierać elementy uderzające w brytyjską monarchię. Znalazł się w nim między innymi dialog, w którym sugerowano, że Szkocja jest krajem o większej moralności niż Anglia. Głos zabrali politycy, którzy domagają się wyciągnięcia konsekwencji.
Ten pałac ma 3 tys. metrów kwadratowych! Tak mieszka książę Jan Lubomirski-Lanckoroński
Karol III na antybrytyjskim przedstawieniu? Skandal w Szkocji
Russell Findlay z Partii Konserwatywnej uważa, że spektakl był nietrafionym pomysłem, a wręcz oburzającym, biorąc pod uwagę, że oglądał go Karol III. - Osoby odpowiedzialne są winne parlamentowi i społeczeństwu pełnego wyjaśnienia. Powinny ujawnić, kto zaakceptował ten występ, jakie środki bezpieczeństwa zostały zastosowane i dlaczego uznały za stosowne wprowadzać podziały polityczne podczas jednego z najważniejszych wydarzeń konstytucyjnych w Szkocji - cytuje Express.
Thomas Kerr, wiceszef partii Reform, zwrócił z kolei uwagę na antymonarchistyczny wiersz, który miał zostać odczytany na scenie. - Ktokolwiek pomyślał, że to będzie dobry pomysł, przyniósł wstyd całej Szkocji - uznał.
ZOBACZ TAKŻE: Donald Trump dwukrotnie NARUSZYŁ protokół podczas spotkania z królem Karolem III. Ekspertka zabrała głos
Parlament Szkocki tłumaczy się ze skandalu podczas wizyty Karola III
Głos w sprawie afery zabrał rzecznik Parlamentu Szkockiego. Poinformował, że przedstawienie miało dotyczyć zagadnień kulturowych i zostało przygotowane przez młodzież. Jego zdaniem w programie inauguracji znalazło się miejsce na prezentację różnorodnych organizacji i ich poglądów. Nie wiadomo, czy takie wyjaśnienia dla wszystkich będą wystarczające.