Kilka polskich gwiazd skarżyło się na wysokość swoich zarobków. Beata Tyszkiewicz otrzymuje jedynie 1350 złotych, a Jan Kobuszewski - po 55 latach na scenie - 1200.
O swojej niskiej emeryturze opowiedział także Zbigniew Wodecki. W rozmowie z Super Expressem przyznał:
Ja na emeryturze bym umarł. I chyba nie tylko ja, ale też wszyscy ludzie, którzy pracują w tym zawodzie, wymagającym wiecznego popisywania się i wysłuchiwania braw. Mam cykl koncertów nad morzem, później nagrywam płytę, cały czas jest coś do roboty.
Ile pieniędzy ze składek muzyk otrzymuje co miesiąc?
Mam 1400 złotych emerytury - Dodał.
To naprawdę przerażające :(