Wzięła nielegalny ślub, ratowała męża przed uzależnieniem. Zmarł u jej boku

Barbara Horowianka ostatni raz na ekranach telewizorów wystąpiła w 2016 roku, w serialu "Na dobre i na złe". Choć aktorka ma dziś 93 lata i cieszy się zasłużoną emeryturą, fani na zawsze zapamiętają tworzone przez nią postaci.

Barbara HorowiankaBarbara Horowianka

Ślub Barbary Horowianki był oficjalnie nieważny

Aktorka poznała swojego przyszłego męża, gdy miała zaledwie 21 lat. Choć Mieczysław Voit był ledwie dwa lata starszy, miał już córkę. Jego żona zmarła podczas porodu. Horowianka początkowo wcale nie chciała dać mu szansy.

Początkowo mnie denerwował. Publicznie prawił mi komplementy, prawie wyznawał uczucia. Nie traktowałam go poważnie. Gdy zmienił metodę i wyciszył się, uwierzyłam w prawdziwość jego słów - wyznała w rozmowie z "Retro".

W końcu, w 1957 roku, para stanęła przed ołtarzem, ślubując sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Barbara Horowianka zdradziła sekret. Okazuje się, że aktorzy byli tak znani i lubiani, że proboszcz pominął istotną formalność przed udzieleniem im ślubu.

Do tego stopnia [nas lubiano - przyp. red.], że proboszcz udzielił nam ślubu, nie żądając od nas wcześniej zaświadczenia o ślubie cywilnym. Mieliśmy dopełnić tej formalności później, ale później... oboje byliśmy tak zajęci, że zawsze brakowało czasu... - powiedziała.

Dla nich najważniejsze było to, że stali się rodziną. Barbara pokochała córkę męża jak swoje dziecko.

Barbara Horowianka zmagała się z chorobą męża

Ich życie nie było jednak usłane różami. Mieczysław Voit zmagał się z uzależnieniem od alkoholu, a  to choroba, która dotyka przecież całą rodzinę.

Ciągle nie dosypiałam, bo przez całe noce było albo popijanie, albo gadanie - wyznała aktorka. - Nie wiem, jak sobie z tym radziłam, bo przecież opiekowałam się chorą teściową, wychowywałam córkę męża, codziennie były próby i przedstawienia, dużo graliśmy w filmach.

Wraz z mężem występowała  w tym samym teatrze, często też grywali razem na scenie. Takie życie miało ogromne plusy, miało jednak także i minusy. Barbara Horawianka zdradziła dopiero niedawno, że choroba alkoholowa była cieniem, kładącym się na ich szczęściu.

Nie pamiętam, kiedy przestał panować nad piciem. Ale gdy dostrzegłam, że po piciu poprzedniego dnia zaczyna kolejny dzień od alkoholu i mówi, że musi "wypić klina, żeby się wyprostować", wiedziałam, że jest źle. Od koniec lat 80. Sławek znalazł się w takim stanie, że musiałam zawieźć go na oddział odwykowy do szpitala w Łodzi. Tamci lekarze bardzo mu pomogli - zdradziła w wywiadzie dla "Stolicy".

Voitowi pomagała praca, w której znajdował ukojenie.

Męża najbardziej zawsze męczył i dobijał brak pracy. Grał wszystko, co mu proponowano, byle tylko nie siedzieć w domu, byle tylko wykonywać swoją pracę, bez której całkowicie się zapadał.

Mąż Horowianki zmarł 31 stycznia 1991 roku, we śnie, na atak serca. Barbara do dziś ma dobre relacje z jego córką, która na stałe mieszka w Londynie. Małżeństwo grało wówczas w pierwszej polskiej telenoweli, "W labiryncie". Scenarzyści musieli specjalnie zmieniać wątki, by uzasadnić brak jednej z postaci (Siedlecki zginął w wypadku samochodowym).

Pomyślałam, że i moje życie się skończyło. A jednak żyję i sama daję sobie radę, choć wydawało mi się, że to niemożliwe - powiedziała Horowianka.

Kobieta dziś ma 93 lata i nadal w sercu czuje pasję do grania.

Chciałabym jeszcze kiedyś stanąć przed kamerą, ale zdaję sobie sprawę, że jestem już w wieku, który mocno mnie ogranicza. Czasem budzę się rano i nie mam siły, żeby wstać. Wstaję jednak i jakoś idzie.
Obrazek
Barbara Horowianka (ONS)
Obrazek
Barbara Horowianka (ONS)
Obrazek
Barbara Horowianka (ONS)
Obrazek
Barbara Horowianka (ONS)
Obrazek
Barbara Horowianka (ONS)
Wybrane dla Ciebie
Przemysław Saleta komentuje sukces akcji Łatwoganga. "Młode pokolenie jest dużo lepsze"
Przemysław Saleta komentuje sukces akcji Łatwoganga. "Młode pokolenie jest dużo lepsze"
Historia choroby Tomasza Jakubiaka. Lekarze długo nie wiedzieli, co mu dolega
Historia choroby Tomasza Jakubiaka. Lekarze długo nie wiedzieli, co mu dolega
Beata Kozidrak z NOWĄ FUCHĄ. "Będzie dzielić się historiami"
Beata Kozidrak z NOWĄ FUCHĄ. "Będzie dzielić się historiami"
Matt DeCaro nie żyje. Zasłynął dzięki "Skazanemu na śmierć"
Matt DeCaro nie żyje. Zasłynął dzięki "Skazanemu na śmierć"
Skolim chce zbić kokosy na kosmetykach do SAMOCHODU. Sprawdzamy, ile sobie za to woła
Skolim chce zbić kokosy na kosmetykach do SAMOCHODU. Sprawdzamy, ile sobie za to woła
Marta Nieradkiewicz wraca po walce z rakiem. Pokazała się publicznie
Marta Nieradkiewicz wraca po walce z rakiem. Pokazała się publicznie
Tomasz Jakubiak zmarł rok temu. Chorobę odkrył przez ból pleców
Tomasz Jakubiak zmarł rok temu. Chorobę odkrył przez ból pleców
Sława Przybylska kończy karierę. Padła oficjalna deklaracja: "Trzeba to ZAKOŃCZYĆ"
Sława Przybylska kończy karierę. Padła oficjalna deklaracja: "Trzeba to ZAKOŃCZYĆ"
Ksiądz Rafał Główczyński zdradził, ile zarabia jako katecheta. Podał KONKRETNĄ kwotę
Ksiądz Rafał Główczyński zdradził, ile zarabia jako katecheta. Podał KONKRETNĄ kwotę
Rocznica śmierci Tomasza Jakubiaka. Jego żona zabrała głos, wrzuciła prywatne kadry
Rocznica śmierci Tomasza Jakubiaka. Jego żona zabrała głos, wrzuciła prywatne kadry
Doda pożegnała Łukasza Litewkę. Oto, jakie słowa znalazły się na wieńcu od gwiazdy
Doda pożegnała Łukasza Litewkę. Oto, jakie słowa znalazły się na wieńcu od gwiazdy
Kuba Wojewódzki ZAŻARTOWAŁ Z POCHODZENIA Vito Bambino. Nawiązał do II wojny światowej
Kuba Wojewódzki ZAŻARTOWAŁ Z POCHODZENIA Vito Bambino. Nawiązał do II wojny światowej
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!