Po raz kolejny Amerykanka nie popisała się inteligencją. Celebrytka postanowiła pożalić się na markę Armani, która zaprzestała produkcji jej ulubionego podkładu. Przy okazji pomyliła imię Armaniego:
Dlaczego Georogio Armani zaprzestaje produkcji mojego ulubionego podkładu? Właśnie kończę buteleczkę, a do tego wszyscy, których znam, tego używają. Proszę, kontynuujcie produkcję! - błagała
Reakcja firmy była bezbłędna:
Droga Kim, napisz, którego podkładu potrzebujesz, a wyślemy ci go. Aha, Pan Armani ma na imię Giorgio - odpowiedziała marka
Problemy pierwszego świata.