Wojciech Szczęsny jest pantoflarzem? "Nie ukrywam, że żona mi..."
O tym małżeństwie już wielokrotnie było głośno. Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny, bo o nich mowa, nie tak dawno temu wzięli ślub. Dziś oboje są bardzo szczęśliwi. Marina wprost nie może się nachwalić swojego ukochanego, który pomógł jej w najtrudniejszych chwilach.
Wojciech sam rzadko udziela wywiadów. Tym razem zrobił jednak wyjątek. W rozmowie dla Dzień Dobry TVN opowiedział o tym, co w jego życiu zmieniło małżeństwo.
Myślę, że nie powinno się nic zmieniać po ślubie, jeśli się bierze go z tą osobą, którą uważa się za odpowiednią. Wtedy jakakolwiek zmiana mogłaby być najgorszą - mówi
Wyznał też, jak żona pomaga mu przed meczami.
W dzień meczu ja śpię. Przed meczem bezpośrednio lubię słuchać muzyki. Nie ukrywam, że żona układa mi playlistę. Bo jak ktoś się zna na czymś, to warto się go słuchać. Ja słucham i podoba mi się to, co mi poleca - przyznał
Szczęsny odpowiedział też na pytanie internautów, które dotyczyło tego, jakie warunki należy spełnić, aby zostać WAGs.
Musisz się zakochać i to ze wzajemnością z piłkarzem. Wszystkie dziewczyny i żony piłkarzy są piękne, mają długie nogi i mają piękne figury. Ale też wszystkie są bardzo sympatyczne i myślę, że każdy się zakochał przede wszystkim w tym. Nikogo nie dyskryminujemy. Myślę, że priorytetem młodej dziewczyny nie powinno być zostać WAGs. Najpierw trzeba mieć swoje pasje, robić coś - odpowiedział Szczęsny
Bramkarz znów był dyplomatą ;)