Pod koniec sierpnia wystartowała kolejna edycja formatu. Uczestnicy zadebiutowali na antenie TVN7 dokładnie 30 sierpnia i od samego początku wzbudzają wiele kontrowersji. Tak było m.in. w momencie, w którym dziewczyny zaczęły spiskować i pastwić się nad jedną z dziewczyn. To wyjątkowo nie spodobało się internautom, którzy nie szczędzili pod ich adresem przykrych komentarzy.
Wiktoria z Hotelu Paradise opowiedziała o tym, jak pękł jej implant piersi. Czy jej zdrowiu nic nie zagraża?
Odkąd Wiktoria Gąsior pojawiła się w programie, była krytykowana przez pozostałych wyspiarzy. Ich słowa wielokrotnie doprowadzały ją do łez, jednak produkcja na to nie reagowała. Mało tego, nieco później zawiązał się wokół niej spisek, a widzowie z oburzeniem przyglądali się knuciom uczestników. Z uwagi na to, że nie byli w stanie jej pomóc, okazywali swoje wsparcie w komentarzach publikowanych w internecie.
Dopiero kilka dni temu Gąsior podzieliła się swoimi przeżyciami z czasów, gdy brała udział w Hotelu Paradise. Zdradziła, że zachowanie "kolegów" doprowadziło ją do załamania nerwowego, a ona nie mogła liczyć na wsparcie produkcji.
Wydawać by się mogło, że Wiktoria wraca do pełni sił. Pochwaliła się na Instagramie, że postanowiła wrócić do bardziej naturalnego wyglądu i rozpoczęła już swoją metamorfozę. W pierwszej kolejności wybrała się do stylisty fryzur, który podciął jej końcówki oraz przefarbował włosy na ciemny brąz. Oznajmiła również, że chce rozpuścić kwas, który wstrzyknęła w usta.
To jednak nie koniec. Wyspiarka szuka również medyka, który zająłby się jej biustem. Wcześniej powiększyła go chirurgicznie, jednak jeden z implantów pękł. Niestety problemy zaczęły się zaraz po operacji. W krótkim czasie zaczęła odczuwać ból, więc postanowiła wybrać się na konsultację lekarską. Specjalista jednak zbagatelizował jej problem, a ona przypłaciła wizytę ogromnym stresem.
Mamy nadzieję, że może po tej publikacji odezwie się do niej klinika, która podejdzie do tematu na poważnie.