Robert Śmigielski jest uznanym chirurgiem, świetnym lekarzem i zapracowanym ojcem czwórki dzieci z poprzedniego małżeństwa, które potrzebują jego uwagi. Fakt, że Weronika przebywa w USA, a on ma wiele obowiązków tu, w Polsce, nie wpływał dobrze na samopoczucie Rosati, która sama kompletowała wyprawkę dla córki i wyczekiwała niespokojnie na dzień porodu. Bała się, że przyjdzie jej rodzić w samotności:
Jak udało się dowiedzieć tabloidowi, wszystko co dobre dobrze się kończy, bo lekarzowi udało się dołączyć do ukochanej na samą końcówkę oczekiwania. Co za ulga!