Okazuje się, że czasem nawet tak perfekcyjnym kobietom jak Weronika zdarzają się wpadki, np makijażowe. Na swoim Instagramie gwiazda pokazała zdjęcie przesadnie wymalowanej twarzy. Mocne, czerwone usta, źle rozprowadzony bronzer, zbyt duża ilość różu... To na pewno Weronika? Tak! Ale tym razem w roli makijażysty sprawdził się... jej sześcioletni syn, Borys!
Na nasze oko efekt końcowy jest nieco... kontrowersyjny i nie mamy pewności, czy zostałby pozytywnie przyjęty na czerwonym dywanie ;) Jednak jak to mówią - trening czyni mistrza. Jak na pierwszy raz jest całkiem nieźle, prawda? :)