Choć na Instagramie Weroniki Rosati można zobaczyć kadry z udziałem takich gwiazd jak Sylvester Stallone, Al Pacino, Dustin Hoffman czy Robert Pattinson, jej życie w Stanach Zjednoczonych wygląda zupełnie inaczej, niż mogłoby się wydawać. Aktorka od lat mieszka między Los Angeles a Warszawą, ale to właśnie Kalifornię nazywa swoim domem. W szczerej rozmowie z "VIVĄ!" zdradziła, że za hollywoodzką otoczką kryją się przede wszystkim codzienne obowiązki, praca i troska o córkę.
Weronika Rosati o córce
Weronika Rosati uwielbia Los Angeles
Weronika Rosati przyznała, że Los Angeles zna bardzo dobrze, choć początki jej życia w USA nie były tak wygodne, jak mogłoby się wydawać. Aktorka wspominała, że gdy przeprowadziła się do Kalifornii, nie korzystała jeszcze z nawigacji w telefonie i na castingi jeździła z wydrukowanymi mapami. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje Malibu, które określa mianem kalifornijskiego raju.
Slow living i wolność. Bohema połączona z artystycznym klimatem i przepiękną, majestatyczną naturą – dzikie plaże, klify. Unosi się tam duch starej Kalifornii, którą widzisz na filmach lat 60. i 70. — opowiadała aktorka.
Rosati wspomniała również o Burbank, gdzie znajdują się słynne studia filmowe Warner Bros. To właśnie okolice tej dzielnicy są dla niej wyjątkowe także z powodów osobistych — niedaleko tego miejsca urodziła się jej córka Elizabeth. Aktorka wróciła wspomnieniami do trudnego czasu narodzin dziecka, gdy w okolicy szalały ogromne pożary, a powietrze było bardzo zanieczyszczone. Po kilku tygodniach wraz z córką przeniosła się nad ocean, gdzie mieszkały przez kilka lat.
Tak wygląda życie Weroniki Rosati
Aktorka podkreśla, że jej amerykańska codzienność jest znacznie bardziej zwyczajna, niż sugerują zdjęcia w mediach społecznościowych. Najważniejszą rolę w jej życiu pełni dziś córka Elizabeth, którą wychowuje samodzielnie. Rosati zaznaczyła, że świadomie zrezygnowała z części zawodowych możliwości i wygody, by osobiście uczestniczyć w życiu dziecka.
[Codzienność wygląda - przyp. red.] Bardzo prozaicznie i kręci się wokół dziecka. Wie to każda mama. Oczywiście, że śpię mniej. Oczywiście, że mam mniej czasu dla siebie. Oczywiście, że mam mniej czasu na karierę. I dobrze — powiedziała w rozmowie z "VIVĄ!".
Aktorka zdradziła, że jej dzień zaczyna się już o szóstej rano od przygotowania śniadania i lunchu dla córki, spaceru z psem oraz przygotowania dziecka do szkoły. Później zajmuje się pracą — czyta scenariusze, uczestniczy w castingach i rozwija własne projekty. Popołudnia i wieczory poświęca Elizabeth.
To jest bardzo zwyczajne życie, tyle że ono się toczy w Los Angeles. Tam jest mój dom, a tutaj moja ojczyzna — podsumowała Weronika Rosati.
Aktorka przyznała również, że jest dumna z dojrzałości córki i sposobu, w jaki dziewczynka patrzy na świat. Jak podkreśliła, w wychowaniu kieruje się wzorem własnej mamy Teresy Rosati, stawiając na rozmowę, szacunek i traktowanie dziecka jak pełnoprawnego człowieka.
CZYTAJ TAKŻE: Weronika Rosati z córką i plecakiem Gucci za grube tysiące. Wsiadły do auta za ponad 150 tysięcy