Biust był moim przekleństwem i niewiele się pod tym względem zmieniło. Moja fizyczność mnie ogranicza... Jestem aktorką charakterystyczną - do ról kobiet brzydkich za ładna, do ról ładnych za brzydka - powiedziała aktorka w jednym z ostatnich wywiadów.
Piersi utrudniały karierę. Teraz aktorka jest dumna ze swoich kobiecych kształtów, ale kiedyś tylko uprzykrzały życie.
Trzy razy oblałam egzamin do szkoły teatralnej. Wiedziałam, że oblewam z powodu moich "atutów". W końcu zrezygnowałam i postanowiłam zrobić dyplom eksternistycznie.