Uśmiechnięty od ucha do ucha książę Harry PRZYŁAPANY na ulicy. Wszystko w świetle afery z wizą
Książę Harry może spać spokojnie do decyzji rządu federalnego. Według oficjalnych zapewnień, nie podał nieprawdziwych informacji przy składaniu prośby o wizę. Teraz humor ma najwyraźniej dopisuje, bo zauważono go szeroko uśmiechniętego w Kalifornii.
Książę Harry znalazł się w centrum kontrowersji związanych z jego wizą do USA po tym, jak amerykański sąd nakazał ujawnienie jego dokumentacji imigracyjnej. Wszystko wyszło na wniosek jednej z konserwatywnych organizacji, która chciała sprawdzić, czy książę ujawnił w swoim wniosku wizowym informacje o zażywaniu narkotyków.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Książę Harry skłamał podczas przeprowadzki do USA?
Jak podaje "Daily Mail", rząd federalny potwierdził, że książę nie otrzymał żadnych przywilejów podczas składania wniosku o wizę do USA. Decyzja ta kończy sprawę sądową, którą wytoczyła prawicowa organizacja Heritage Foundation. Zarzucała ona Harry'emu, że skłamał w dokumentach wizowych na temat swojego używania narkotyków. Książę publicznie przyznał się do używania marihuany, kokainy i grzybów halucynogennych w swojej autobiografii "Ten drugi" oraz w serialu na Netflixie.
W opublikowanych dokumentach, choć mocno zredagowanych, prawnik z Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego stwierdził, że wniosek księcia spełniał wszystkie "obowiązujące zasady i przepisy". Wydane dokumenty zawierają wiele jednak zablokowanych fragmentów, co ma na celu ochronę prywatności Harry'ego i zapobieżenie jego nękaniu. Jego pełna dokumentacja imigracyjna pozostaje niejawna.
Uradowany Harry po sądowym sukcesie
Tym samym młodszy syn króla Karola może spać spokojnie. Teraz został zauważony w Kalifornii, gdzie z uśmiechem na twarzy opuszczał samochód, by załatwić codzienne sprawy. Humor najwyraźniej mocno mu dopisuje po sukcesie w sądzie.
Zdjęcia w poniższym poście na platformie X.