TYLKO U NAS! Ekspertka wzięła na tapet kreacje z gali Oscarów. W tle toczyła się cicha WALKA: "Chodzi o pieniądze"
Ewa Rubasińska-Ianiro w rozmowie z naszym portalem podsumowała kreacje, które pojawiły się na czerwonym dywanie podczas gali rozdania Oscarów 2026. Stylistka podsumowała zmiany, jakie zaszły w modzie w ostatnim czasie, czego wyrazem są właśnie oscarowe stylizacje gwiazd. "O uwagę widza walczyły równolegle dwie branże: film i moda" - stwierdziła stylistka.
Ewa Rubasińska-Ianiro jako stylistka śledziła galę rozdania Oscarów. Dla naszego portalu podsumowała zmiany, jakie zaszły w ostatnim czasie w modzie. Jej zdaniem to właśnie wyraz zmian w wielkich domach mody mieliśmy okazję oglądać na czerwonym dywanie.
Weronika Książkiwicz o swoich metamorfozach. Co było dla niej najtrudniejsze?
Ewa Rubasińska-Ianiro podsumowuje Oscary 2026
Stylistka zauważyła, że odwróciły się trendy, które mieliśmy szansę obserwować w ostatnich latach. W tym roku na czerwonym dywanie Oscarów mniej było szokowania i nagości.
Najważniejszy trend to być ubranym! Skąd ten "w tył zwrot" i powrót truchcikiem do tradycji mody, która tworzy kreacje? Odpowiedź może być tylko jedna: jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, a tym razem o pieniądze światowych domów mody. W tym roku nie tylko filmy walczyły o zwycięstwo, ale również nowi dyrektorzy kreatywni. I to właśnie ta druga rywalizacja była niezwykle fascynująca - stwierdziła Ewa Rubasińska-Ianiro w rozmowie z naszym portalem.
Ewa Rubasińska-Ianiro podkreśliła, że to właśnie dlatego mieliśmy okazję oglądać jedne z najbardziej spektakularnych kreacji, bez konieczności bycia zszokowanym kolejnymi nietrafionymi ideami.
Oscary dziś to największy i najbardziej prestiżowy pokaz mody na świecie. To globalna scena walki na żywo gigantów mody. I miejsce najważniejszej promocji wizerunkowej dla tych największych graczy. Każda stylizacja jest komunikatem o sile marki, o nowej estetyce domu mody, o ambicjach projektanta. Wiele kreacji wyglądało jak podmiot gali, a nie użyteczny przedmiot - oceniła stylistka.
Ewa Rubasińska-Ianiro o kreacjach podczas Oscarów 2026
Ewa Rubasińska-Ianiro stwierdziła, że na czerwonym dywanie Oscarów było widać powrót do złotej ery Hollywood, ale styliści zadbali o nowoczesny sznyt kreacji. Nowi dyrektorzy domów mody zamierzają bowiem walczyć o nowych klientów.
Pojawił się powrót do hollywoodzkiego glamour, ale w nowoczesnym wydaniu: odważne konstrukcje, monumentalne sylwetki, spektakularne tekstury. To sygnał, że moda znów chce rządzić światem show-biznesu i przez niego manipulować naszymi ustami, czyli zarabiać na tłumie fashion victim. Dlatego w tym roku szczególnie widoczna była rola nowych dyrektorów kreatywnych wielkich domów mody. Dla nich czerwony dywan Oscarów to nie tylko prestiż, to moment, w którym pokazują światu nową wizję marki - oceniła Ewa Rubasińska-Ianiro dla naszego portalu.
Oscary to nie tylko gala rozdania najważniejszych nagród w świecie filmu, to także walka kreatorów mody o "rząd dusz".
Jedna stylizacja potrafi więcej niż cała kampania reklamowa. A oni muszą pokazać szybko swoją wartość, dlatego ta rywalizacja jest bardzo zacięta. Dużo chętnych, mało miejsc na podium. Dlatego podczas tej gali o uwagę widza walczyły równolegle dwie branże: film i moda. I trzeba przyznać, że w niektórych momentach to właśnie moda kradła całe show. Czerwony dywan stał się sceną, na której projektanci pokazują światu swoją nową wizję, a gwiazdy są jej najbardziej magnetycznymi ambasadorkami - stwierdziła Ewa Rubasińska-Ianiro.