Turystki były zachwycone "przystojnym księdzem" z kalendarza. Po latach wyznał prawdę

"Calendario Romano" od lat jest jedną z najpopularniejszych pamiątek przywożonych z Rzymu i Watykanu — turystki kupują go masowo, przekonane, że patrzą na najprzystojniejszych księży świata. Co ciekawe, większość z tych "duchownych" wcale duchownymi nie jest. Jeden z najsłynniejszych "księży" z kalendarza właśnie opowiedział, jak naprawdę wyglądała jego sesja

Giovanni Galizia, "ksiądz" z kalendarzaGiovanni Galizia, "ksiądz" z kalendarza
Źródło zdjęć: © AP News, TikTok
Aneta Kowal

"Calendario Romano" to jeden z najpopularniejszych gadżetów sprzedawanych w Rzymie i Watykanie. Ukazuje się od ponad 23 lat, kosztuje około 10 euro i przedstawia przystojnych mężczyzn, do złudzenia wyglądających jak księża lub seminarzyści — w sutannach, koloratkach, często na tle kościołów i zabytków. Dla wielu może być szokiem, że większość z nich wcale nie jest duchownymi. Przyznał to jeden z najsłynniejszych "księży" z kalendarza.

Elizka Trybała nie wpuszcza księdza podczas wizyty duszpasterskiej! Dlaczego? "To był jakiś psychiczny ksiądz"

"Ksiądz" z kalendarza opisuje kulisy słynnego zdjęcia

Giovanni Galizia, dziś 39‑latek, w rozmowie z AP News opowiedział, jak wyglądała jego przygoda z kultowym kalendarzem. Wprost wyznał:

Miałem 17 lat, mieszkałem w Palermo, jestem Palermitańczykiem i zapytano mnie, czy chciałbym wziąć udział w tym projekcie. Powiedziałem: tak, tak, absolutnie.

Wspominał, że chwilę później stał już przed kościołem w centrum Palermo, przebrany za księdza:

To było też bardzo zabawne — ten uśmiech, który wygląda trochę tajemniczo, tak naprawdę był uśmiechem zawstydzonego chłopaka, bo moi przyjaciele stali naprzeciwko i śmiali się do rozpuku, widząc mnie przebranym za księdza na oczach wszystkich.

Podkreślił, że dla niego to była przede wszystkim zabawa, zdjęcie zrobione dla znajomego fotografa:

Na pewno miało to też swój wymiar finansowy, co oczywiście mnie cieszy, ale dla mnie to była i pozostaje tylko zabawa.

Dodał, że dzięki temu doświadczeniu może dziś udzielać wywiadów i przeżywać "kolorowe momenty" w telewizji — a to daje mu więcej radości niż pieniądze.

Fotograf tłumaczy ideę "Calendario Romano"

Za kultowym "Calendario Romano" stoi Piero Pazzi — włoski fotograf, archiwista i twórca projektu, który od ponad dwóch dekad stylizuje młodych mężczyzn na księży i seminarzystów. To on odpowiada za całą estetykę kalendarza: czarno‑białe portrety, koloratki, sutanny i kościelne tła.

Choć, jak już wspominaliśmy, większość modeli nie ma nic wspólnego z kapłaństwem, Pazzi powiedział AP, że co najmniej jedna trzecia osób przedstawionych w już wydanym kalendarzu na 2027 rok faktycznie jest księżmi, ale nie podał żadnych szczegółów.

Fotograf nie ukrywa, że cały projekt opiera się na grze skojarzeń — świadomej, celowej i zaplanowanej.

Oczywiście, to trochę puszcza oko do dynamiki między sacrum a profanum, bo jasne jest, że widok świata tak odległego i w pewien sposób wzniosłego jak świat kościelny, zestawiony z młodym, świeżym chłopakiem, tworzy pewien rodzaj dysonansu — wyjaśnił portalowi.
"Calendario Romano" to popularna włoska pamiątka
"Calendario Romano" to popularna włoska pamiątka © Youtube@noticias
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ