Tomson i Baron o zmianach w jury "The Voice of Poland". Grzeszczak "szybko odpięła wrotki". Wspominają też Szpaka
The Voice of Poland na stałe wpisało się w ramówkę TVP. Program gości na antenie stacji od 2011 roku i przez dekadę przeszedł mnóstwo zmian. Zmieniali się jurorzy, prowadzący i zasady show, a mimo to publiczność wciąż chętnie ogląda popisy wokalistów-amatorów, którzy pod skrzydłami tuz estrady wyrastają na nowe objawienia sceny.
Najczęściej we wszystkich sezonach pojawiali się Tomson i Baron. Duet już po raz dziesiąty będzie oceniał umiejętności uczestników. Jak dotąd tylko raz ich podopieczny stanął na najwyższym stopniu podium. W 2019 roku udało się to Alicji Szemplińskiej, którą muzycy aktywnie wspierają w solowej karierze.
Tomson i Baron o nowym jury The Voice of Poland
Wokaliści Afromental to jedyni trenerzy z poprzedniej edycji, których zobaczymy w jesiennej odsłonie widowiska. Producenci postanowili odświeżyć skład ekspertów. Na słynnych fotelach ponownie zobaczymy Marka Piekarczyka i Justynę Steczkowską, których mogliśmy oglądać w poprzednich latach (oboje po raz ostatni pojawili się w 5. sezonie). Jedyną debiutantką w nowej roli jest Sylwia Grzeszczak. Jak nową ekipę oceniają Tomson i Baron?
Paradoksalnie ta edycja nie jest nowa jeżeli chodzi o panel trenerski, bo pracowaliśmy i z Markiem Piekarczykiem, i z Justyną Steczkowską, zresztą nawet w tej samej edycji. Teraz mamy naszą 10. edycję, taką prywatną dekadę w tym formacie. Pojawiła się Sylwia Grzeszczak, która bardzo szybko się zaklimatyzowała i bardzo szybko odpaliła wrotki. Poczuła się komfortowo w naszym towarzystwie – powiedzieli w rozmowie z Jastrząb Post.
Przy okazji zdradzili, czy będzie im brakować Michała Szpaka, z którym przez kilka lat rywalizowali o podopiecznych:
Michał kolorowy ptak. Michał Szpak jest niesamowitym człowiekiem, skupia się na swojej muzyce. Wszystko się zaczyna, wszystko się kończy, taka jest ta przygoda – powiedział Baron.
Tomson ma nadzieję, że Szpak jeszcze kiedyś pojawi się w The Voice of Poland:
Może wróci, kto wie…
Cała rozmowa poniżej.