Tomasz Lis usłyszał wyrok. Dziennikarz został uznany za winnego
Tomasz Lis usłyszał wyrok. Dziennikarz został uznany za winnego
Tomasz Lis to jeden z najpopularniejszych polskich dziennikarzy, który jednak nie uniknął problemów z prawem. Dziennikarz został oskarżony o reklamowanie napojów alkoholowych w dodatku do "Newsweeka", którego był redaktorem naczelnym. Jak poinformował "Super Express", Lis został uznany za winnego.
Tomasz Lis winny. Dziennikarz usłyszał wyrok w sprawie reklamowania alkoholu
Według medialnych doniesień wyrok w sprawie dziennikarza zapadł 15 listopada 2023 roku. Sąd wydał wyrok nakazowy bez udziału stron. Lis został uznany za winnego i skazany na zapłatę grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny, 57-latek ma 7 dni na złożenie sprzeciwu. Wcześniej dziennikarzom Wirtualnej Polski komentarza udzieliła Beata Czechowicz, adwokatka dziennikarza.
Tomasz Lis usłyszał wyrok. Dziennikarz winny reklamowaniu alkoholu
Sprawa Lisa dotyczyła materiałów prasowych, które pojawiły się w dodatku do "Newsweeka" w 2017 roku.
Tomasz L. został oskarżony o to, że w okresie od 27 listopada do 3 grudnia 2017 r. w Warszawie, jako redaktor naczelny tygodnika, będąc odpowiedzialnym za treść przygotowywanych przez redakcję materiałów prasowych (...) prowadził reklamę napojów (...) poprzez publiczne rozpowszechnianie ich znaków towarowych oraz symboli graficznych, a także cen i odnośników do stron internetowych dystrybutorów, które zaprezentowane zostały w bezpłatnym dodatku dołączonym do wskazanego tygodnika — tłumaczył prokurator Szymon Banna.
Tomasz Lis do tej pory nie skomentował medialnych doniesień i nie odniósł się do sprawy.
Tomasz Lis
Fot. Pawel Wodzynski/East News, Warszawa, 08.01.2022. Bal Mistrzow Sportu 2022.
N/z: Tomasz Lis
21.12.2022 Warszawa Pogrzeb Mariusza Waltera
fot. Artur Zawadzki/REPORTER
n/z: Tomasz Lis
Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 21.12.2022. Pogrzeb Mariusza Waltera w parafii sw. Anny na Wilanowie w Warszawie.
N/z: Tomasz Lis
Michał Wojda przygodę z dziennikarstwem zaczynał niepozornie. Praca w gazetce szkolnej dała jednak impuls, który skierował go na studia dziennikarskie. Po kilku przygodach w lokalnych gazetach na dobre związał się z tematyką show-biznesu i mediami internetowymi. Jego konikiem są polskie wersje zagranicznych programów reality-show i kulisy pracy w telewizji. Jego marzeniem jest poprowadzenie kiedyś formatu śniadaniowego. W wolnym czasie nadrabia zaległe pozycje książkowe i śledzi amerykańską ligę koszykówki. Rzadko odmawia dobrego włoskiego jedzenia.