Kammel w rozmowie z Jastrząb Post poinformował, że nagrania do ostatniej serii stanęły pod znakiem zapytania. Powodem jest pandemia koronawirusa. Produkcja, troszcząc się o bezpieczeństwo uczestników, postanowiła na razie wstrzymać prace. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ruszą one w przyszłym roku:
Tomasz Kammel potrącił samobójcę. Teraz przestrzega innych
Tomasz nie tylko pojawia się na ekranie telewizorów, ale także prowadzi konto w mediach społecznościowych. Właśnie tam dzieli się z internautami swoimi spostrzeżeniami. Tak jak w piątek, gdy pokazał zdjęcie, na którym pozuje przed lokomotywą. Zdradził, że by wyhamować ją do zera, potrzeba niemal półtora kilometra.
Dziennikarz dodał, że nawet gdyby maszynista robił wszystko, w niektórych sytuacjach nie jest w stanie zareagować odpowiednio wcześniej. By wczuć się w jego rolę, poprowadził pojazd w symulatorze. Efekt był drastyczny. Najpierw potrącił samobójcę, potem stado jeleni. Dziennikarz zwrócił się do internautów z ważnym apelem:
Odbiorcy nie pozostawali wpisu bez reakcji. W komentarzach dziękują Tomkowi za przyłączenie się i nagłośnienie ważnej akcji:
- Super akcja Panie Tomku. Mój mąż jest maszynistą pociągu. Wiem, że takie akcje prowadzone przez znane osoby przemawiają do wyobraźni.
- Zdarzyło mi się być pasażerem pociągu, gdzie maszynista nie zdążył, przerażające. Warto uświadamiać ludzi.
- Zawsze czuję niepokój przejeżdżając przez tory.
Mamy nadzieję, że słowa Kammela zainspirują jego fanów, by ostrożnie przekraczali tory kolejowe.