Tomasz Barański nie występuje w aktualnie odbywającej się edycji Tańca z Gwiazdami. Tancerz, którego uwielbiają widzowie, musiał zrobić sobie przerwę. Nadal jednak kibicuje wszystkim parom i chętnie w każdy piątek zasiada przed telewizorem, by zobaczyć, jak radzą sobie jego znajomi.
Ostatnio obejrzałem fragment, świetni ludzie. Bardzo piękna edycja, dawno nie oglądałem tego programu ze strony widza. W ogóle się nie dziwię, że wciąż ten program jest tak popularny. Każdego wieczoru chciałbym tam wskoczyć i zatańczyć. Być w tym programie to jest wielki zaszczyt i to jest chyba najważniejsze. Z kim to wiadomo, że jest ważne. Samo pojawienie się tam, to, że staje się na parkiecie jest wielkim wyróżnieniem i za tym się tęskni.
W rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradził, komu kibicuje.
Bardzo podoba mi się Edyta Zając i Michał Bartkiewicz. Świetnie są dobrani. Naturalni, tak się na nich miło patrzy. Edyta zrobiła bardzo duży postęp. Gdzieś w internecie widziałam jej jive'a, bardzo trudno jest zatańczyć tak wysokiej osobie ten taniec. Zabierała nogi bardzo fajnie, bardzo szybko. Mam nadzieję, że będzie rozwijała się dalej i trzymam za nich kciuki, bo jakoś tak oni przypadli mi bardzo do gustu.
Dlaczego sam nie bierze udziału w tej edycji?
Miałem inne plany. Mam swoją grupę. Było wiele zupełnie innych aktywności. A tam jednak naprawdę trzeba bardzo się zaangażować.
Lubiliście oglądać Tomka na parkiecie?