W przeddzień uroczystości pojawiły się nowe szczegóły. Na ślubie Miszczaka i Cieślak mają się pojawić prawdziwe tłumy.
Tłum na ślubie Edwarda Miszczaka i Anny Cieślak
Przygotowania do ślubu Edwarda Miszczaka i Anny Cieślak są na ostatniej prostej. Na swoje wesele zaprosili prawdziwe tłumy. Informator wtajemniczony w przebieg przygotowań do imprezy zdradził szczegóły Super Ekspresowi.
Podaje tygodnikowi, że na przyjęciu pojawi się aż 300 osób, które przybędą do Krakowa, by spędzić nowożeńcami ich wielki dzień. To niemałe przedsięwzięcie logistyczne, żeby zorganizować wesele na taką liczbę gości. Informator zdradził, że narzeczeni pragną, by wszystko odbyło się z zachowaniem jak największej ostrożności, dlatego zadbali, by przed wejściem pojawiły się służby medyczne, a każdy z gości weselnych będzie musiał przejść test na COVID-19. Wejdą tylko osoby z wynikiem negatywnym, co jest oczywiście zrozumiałe.
Jak widać Edward Miszczak i Anna Cieślak zadbali o każdy szczegół. W sobotnie popołudnie dyrektor programowy TVN i aktorka staną na ślubnym kobiercu, żeby przysięgać sobie miłość. Na ten moment czekają nie tylko ich rodziny i przyjaciele, ale także współpracownicy.