W polskim show-biznesie nie brakuje znanych osób, które trzymają dystans wobec wiary i tradycyjnego, religijnego celebrowania świąt. Dla części z nich to przede wszystkim okazja do spotkań z bliskimi, a nie do udziału w obrzędach. Tak jest np. w przypadku Julii Wróblewskiej.
WIDEOMartyna Wojciechowska o córkach i młodym pokoleniu. Zapytaliśmy o Skolima: „To, co mnie niepokoi, to treści”
Julia Wróblewska o świętach
Wróblewska należy do grona gwiazd, które otwarcie mówią o swoim światopoglądzie. Aktorka wcześniej odpowiadała w mediach społecznościowych na pytania dotyczące tego, jak spędza świąteczny czas. Wyjaśniała, że święta przeżywa w rodzinnej atmosferze przy wspólnym posiłku, ale bez uczestnictwa w praktykach religijnych.
Spędzam wtedy czas z rodziną, jedząc kolację, ale nie chodzę do kościoła, nie modlę się, ani nie uważam tego okresu za narodziny Boga - przekazała.
Z podobnym nastawieniem podchodzi także do Wielkanocy.
Zofia Zborowska ma podobne podejście co Wróblewska
Zbliżone podejście do świąt opisywała również Zofia Zborowska. Aktorka mówiła, że w jej domu dochodzi do rodzinnych spotkań przy wielkanocnym śniadaniu, jednak ma to wymiar bardziej towarzyski i jest formą szacunku wobec wierzących bliskich. Podkreślała przy tym, że ona i jej mąż nie są osobami wierzącymi i nie traktują świąt w sposób szczególny ani nie planują wizyt w kościele.
Spotykamy się na śniadania, ale jest to bardziej dla osób, które są wierzące, i robimy to dla nich w formie poszanowania ich wiary i tradycji, natomiast my z mężem absolutnie nie jesteśmy osobami wierzącymi, osobami, które pójdą do kościoła i będą podchodzić do tych świąt w sposób szczególny - podzieliła się.