Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska należą do najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Ich znajomość zaczęła się od przypadkowego spotkania, które szybko przerodziło się w poważną relację. Po ślubie w 2012 roku para rzadko dzieli się szczegółami życia domowego i stara się nie epatować nim w mediach. Nie jest jednak tajemnicą, że piosenkarz jest głęboko religijny i nie wstydzi się swojej relacji z Bogiem.
Kuba Badach jest bardzo religijny. Wiarę wyniósł z domu
W przypadku Kuby Badacha od dawna wiadomo, że sfera duchowa ma dla niego duże znaczenie. Artysta wielokrotnie podkreślał, że do praktyk religijnych przyzwyczaił go dom rodzinny — szczególnie mama, z którą regularnie chodził do kościoła. Swoje przywiązanie do wiary okazywał również poprzez aktywność zawodową, czego przykładem był udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie.
Przez pewien czas pojawiały się też komentarze, że zaangażowanie Badacha mogło zbliżyć Aleksandrę Kwaśniewską do spraw duchowych i że temat wiary częściej gościł w ich prywatnych rozmowach. Okazuje się, że Ola, choć rozumie wiarę męża, ma w tej kwestii nieco inne podejście.
Aleksandra Kwaśniewska o wierze. Przyznała, że ma wiele wątpliwości
Sama Aleksandra Kwaśniewska zaznaczała, że jej podejście do wiary nie jest jednoznaczne i wiąże się z wewnętrznymi rozterkami. Wskazywała przy tym na różnice w domu rodzinnym: jej ojciec, Aleksander Kwaśniewski, jest agnostykiem, a mama — osobą wierzącą. - Ja sobie bardzo chwalę umiejętność krytycznego myślenia, ale też zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć. I nikomu swoich poglądów w tym temacie nie mam zamiaru narzucać. Mój tata jest agnostykiem. Ja mam w sobie wiele wątpliwości. Z kolei moja mama jest osobą wierzącą - wyznała w rozmowie z naszą redakcją.