Jacek Kawalec w 2022 r. zasilił szeregi zespołu Budka Suflera, zastępując legendarnego Krzysztofa Cugowskiego w roli wokalisty. Równocześnie od kilku lat jeździ po Polsce ze swoim solowym programem artystycznym, podczas którego prześmiewczo wykonuje absolutny przebój wszystkich wesel i potańcówek - "Przez twe oczy zielone" grupy Akcent. Aktor parodiuje przy tym charakterystyczny sposób śpiewania Zenka Martyniuka, sugerując dodatkowo, że posiłkuje się on playbackiem. Nagranie z jego udziałem trafiło do lidera Budki Suflera. Tomasz Zeliszewski odciął się od żartów wokalisty i publicznie przeprosił "króla disco polo". Dotknięty Kawalec nazwał to "chwytem poniżej pasa" i ogłosił natychmiastowe odejście z zespołu.
WIDEOZenek Martyniuk o „Disco Star”, disco polo i Skolimie. Czy jest fanem jego muzyki?
Zenek Martyniuk ogłosił podjęcie kroków prawnych
Lider Akcentu wyjątkowo nerwowo zareagował na nagranie z udziałem Kawalca. W rozmowie z "Kurierem Lubelskim" skomentował, że zachowanie aktora przekroczyło granice satyry i uderzyło w jego dobre imię.
Pan Kawalec jest po prostu chamski i bezczelny. Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile ja przez weekend, i to jest zwykła zazdrość.
Martyniuk w późniejszej wypowiedzi dla Wirtualnej Polski zapowiedział nawet skierowanie sprawy do sądu oraz przekazanie pełnej kwoty odszkodowania na organizacje charytatywne w przypadku ewentualnej wygranej. Zdaje się, że najbardziej ubodły go zarzuty dotyczące braku umiejętności śpiewania na żywo.
To nie jest parodia, tylko oczernianie mojej osoby na całą Polskę, a nawet na cały świat.
ZOBACZ: Gwiazda disco polo murem za Zenkiem Martyniukiem po aferze z Kawalcem. "Ma wystarczająco problemów"
Jacek Kawalec znów zagrał z Budką Suflera
Wszyscy byli przekonani, że po publikacji emocjonalnego oświadczenia przez Kawalca drogi muzyków rozeszły się na dobre. Tymczasem na piątkowym koncercie we Wrocławiu zgromadzony na rynku tłum przeżył niemały szok. Jacek Kawalec po raz pierwszy po wybuchu medialnej afery wyśpiewał największe przeboje formacji.
Występ Kawalca z dawnymi kolegami z Budki Suflera nie oznacza, że panowie puścili w niepamięć dawne urazy. Gwiazdor serialu "Ranczo" deklarował wcześniej, że wywiąże się z wcześniejszych zobowiązań i pojawi się na zakontraktowanych wcześniej koncertach. Zgodnie z harmonogramem dziś zagrają przed publicznością w wielkopolskiej Stawnicy.