Konflikt pomiędzy Meghan a jej ojcem Thomasem cały czas przybierał na sile. Wszystko rozpoczęło się na krótko przed jej ślubem. To właśnie wtedy Markle upublicznił w jednym z tabloidów bardzo osobisty list, który napisała do niego córka.
Żona księcia ostro odpowiedziała na artykuł, który w tempie błyskawicy doczekał się przedruków w mediach na całym świecie. Postanowiła wytoczyć proces wydawcy gazety Mail on Sunday – Associatet Newspapers, który dopuścił do tego, że jej prywatną korespondencję zobaczyły miliony ludzi na całym świecie.
Od tamtej pory Thomas Markle regularnie jest bohaterem mediów, w których opowiada najbardziej intymne szczegóły z życia swojej córki. Wystąpił nawet w dokumencie biograficznym, w którym zdradził wszystkie ciekawostki z jej życia.
Od kilku lat Meghan kontaktuje się z ojcem jedynie za pośrednictwem prawników. 76-latek jest tym faktem bardzo zasmucony, ale najwyraźniej nie wyciągnął wniosków, bo był widziany koło domu Oprah Winfrey. Czyżby szykował się kolejny rewolucyjny wywiad?
Dlaczego ojciec Meghan był widziany pod domem Oprah?
Ojciec Meghan, Thomas Markle, podobno wybrał się w tym tygodniu do Montecito w Kalifornii, aby spróbować nawiązać kontakt z Oprah Winfrey. Emerytowany hollywoodzki reżyser oświetlenia udał się do domu gwiazdy telewizji, aby osobiście dostarczyć jej list, w którym prosi o przeprowadzenie z nim wywiadu.
Po tym jak dziennikarka przeprowadziła niedawno wywiad z Meghan i księciem Harrym, z którego dowiedzieliśmy się tak sensacyjnych informacji na temat pary, Thomas Markle miał stwierdzić, że on także ma sporo do powiedzenia.
The Sun zdobył zdjęcia ojca Meghan, dostarczającego list ochroniarzowi Oprah.
Coraz głośniej jest o tym, że może szykować się kolejny sensacyjny wywiad.