Teresa Lipowska, która przyjaźniła się z Kłosowskim niemal przez 60 lat, w rozmowie z Super Expressem wyjawiła, że w ostatnich chwilach swojego życia bardzo cierpiał. Aktorka wciąż nie może uwierzyć, że ich relacja skończyła się tak nagle.
Gwiazda zdradziła również, że widziała się z ukochanym przyjacielem zaledwie dzień wcześniej. Był w strasznym stanie, a ona robiła wszystko co mogła, by dodać mu jakoś otuchy. Myśl, że widzi go po raz ostatni, nawet nie przyszła jej do głowy:
Poznali się lata temu, a po śmierci swoich małżonków ich przyjaźń jeszcze się umocniła. Do kolejna tak ogromna strata dla Lipowskiej. Niedawno pożegnała przecież Witolda Pyrkosza...