Małgorzata Socha to nie tylko popularna aktorka, ale także mama trójki dzieci, która z zaangażowaniem podchodzi do kwestii wychowania. Choć jej dzieciństwo różniło się od tego, z czym zmagają się młodsze pokolenia, Socha jest świadoma, jak ogromny wpływ na młodych ludzi mają internet i media społecznościowe.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Marta Żmuda - Trzebiatowska o przepisie na udane małżeństwo i różnicy wieku pomiędzy nią, a jej mężem.
Małgorzata Socha stawia rodzinę na pierwszym miejscu
Małgorzata Socha, mimo popularności i intensywnej kariery zawodowej, stawia rodzinę na pierwszym miejscu. W wywiadach wielokrotnie podkreślała, że macierzyństwo jest jej największym priorytetem i pragnie być blisko swoich dzieci.
Mam od dawna poukładane priorytety. Na pierwszym miejscu są dzieci, Krzysiek, a praca na dalszym. Zawsze zależało mi na tym, żeby mieć rodzinę. Dzisiaj, mając troje dzieci, mogę ci z ręką na sercu powiedzieć, że cieszę się, że nie przespałam ważnych momentów w życiu – powiedziała Socha w rozmowie z magazynem "Viva".
Co ciekawe, Socha, choć stara się traktować dzieci z szacunkiem i pozwalać im na swobodę w domu, to wprowadza w ich życiu pewne ograniczenia.
Czego nie wolno robić dzieciom Małgorzaty Sochy?
Małgorzata Socha wyznaje zasadę, że dzieciom nie należy pozwalać na wszystko – a zwłaszcza jeśli chodzi o korzystanie z internetu i mediów społecznościowych. Aktorka stawia wyraźne granice, zabraniając swoim pociechom używania tych platform, tłumacząc to ich negatywnym wpływem na psychikę młodych osób.
To są kompletnie niepotrzebne im w życiu informacje, zwłaszcza na tym etapie. A biorąc pod uwagę to, że się rozwijają i jeszcze wielu rzeczy nie rozumieją, to nie są w stanie ich przetworzyć. Uważam, że na wszystko w życiu przyjdzie czas - i na to też - stwierdziła w rozmowie z Pomponikiem.
Dlaczego podjęła taką decyzję? Socha przyznaje, że obawia się, iż kontakt z social mediami może wpłynąć na samoocenę i rozwój emocjonalny jej dzieci. Aktorka uważa, że w młodym wieku powinny one skupić się na realnym świecie, relacjach z rodziną i rówieśnikami, a nie na cyfrowej rzeczywistości.
Socha nie jest jednak całkowicie przeciwniczką internetu – podkreśla, że wiele aplikacji może być edukacyjnych i wartościowych. Jednak w przypadku mediów społecznościowych, takich jak Instagram czy TikTok, aktorka pozostaje nieugięta.
Nie mówię im, że to jest zakaz na całe życie, tylko po prostu uważam, że w tej chwili nie jest im to potrzebne. One to rozumieją i mam nadzieję, że odwróci się to w dobrą stronę i że nawet będą z tego dumne - podsumowała w rozmowie z Pomponikiem.