Tatu wracają w atmosferze skandalu. Rosyjskie gwiazdy zagrają na "terytorium okupowanym"

Daniel Lewandowski
Tatu powraca na scenęTatu powraca na scenę
Źródło zdjęć: © Getty Images

Zespół Tatu na początku lat 2000. robił niesamowitą karierę. Po sporym sukcesie zespół rozpadł się na dłuższy okres, jednak teraz fani krnąbrnych wokalistek z pewnością będą zadowoleni. Niedawno ogłosiły powrót i zapowiedziały już pierwszy koncert. Ten odbędzie się w Jałcie, co wywołało burzliwą dyskusję w sieci.

W skład grupy Tatu wchodzą Lena Katina i Julia Wołkowa. Rosjanki szturmem podbiły Europę, rozpoczynając działalność w 1999 roku. Zespół zadebiutował w 2000 roku z singlem "Ja soszła s uma" i szybko zyskał popularność. Spora w tym zasługa kreacji wokalistek, które od samego początku były bardzo wyrazistymi postaciami, pozującymi na zakochane w sobie nastolatki. Oficjalnie grupa przestała istnieć w 2011 roku i po blisko piętnastu latach powrócą do wspólnego śpiewania, o czym poinformowały na Instagramie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Anna Markowska musiała zrezygnować z koncertu Quebonafide. Co myśli o spekulacjach dotyczących dissowania Natalii?

Tatu powraca i od razu wzbudza kontrowersje. Fani ostro komentują

Grupa Tatu w pierwszej dekadzie XXI wieku była grana w całej Europie. Artystki miały muzycznym świat u stóp, jednak ostatecznie, z powodu kłótni menadżera z Julią Wołkową, zespół zdecydował się zawiesić wspólne granie w 2011 roku. Co prawda sporadycznie wokalistki pojawiały się razem na scenie, jednak ani nie nagrywały nowych utworów, ani nie pojawiały się razem publicznie. Tym bardziej, po 15 latach informacje o powrocie na scenę przyciągnęły uwagę rzeszy fanów zespołu. Lena Katina i Julia Wołkowa opublikowały wspólne zdjęcia na Instagramie i zapowiedziały występ 19 lipca w Jałcie, mieście na Krymie. Ta wiadomość wywołała mieszane uczucia.

Zapowiedź koncertu w Jałcie podzieliła społeczność i ponownie zwróciła uwagę na zespół oraz jego kontrowersyjne decyzje. Pod postem promującym najbliższy występ Tatu, internauci pokazali, co sądzą o wyborze miejsca. Co prawda część fanów cieszy się z powrotu zespołu, jednak większość z nich krytykuje lokalizację ze względu na trwający konflikt rosyjsko-ukraiński. W komentarzach zawrzało:

"Cieszę się z ich spotkania, ale nich NIE WYSTĘPUJĄ NA TERYTORIUM OKUPOWANYM! Krym jest ukraiński...", "Jałta jest pod okupacją!", "Dlaczego tam?", "Na okupowanym Krymie? Dobra Julia, jak Lena się na to zgodziła... śpiewałaś o WOLNOŚCI, cały świat cię za to uwielbiał. A ty występujesz na Krymie", "W środku wojny na Ukrainie?", "A Jałta to nie jest przypadkiem Ukraina?", "Jałta to Ukraina!" - czytamy w komentarzach pod wspólnym postem wokalistek.
Tatu wraca na scenę po blisko 15 latach
Tatu wraca na scenę po blisko 15 latach © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE