Tuż przed emisją pierwszego odcinka, który już dzisiaj, Popek opowiedział naszej reporterce o przygotowaniach do występu i zdradził, dlaczego przyjął ofertę udziału w Tańcu z gwiazdami:
Po prostu jestem. Dostałem ofertę nie do odrzucenia. W końcu się nauczę tańczyć. Powodów było wiele. Troszkę tu przyszedłem z pobudek egoistycznych, chciałem zachować formę, nie szwendać się po pubach. Wolę te 4 godziny przetańczyć z Janją niż szukać siebie po mieście. Tutaj wielki szacun dla mojej mistrzyni świata i okolic, Janji, i do producentów tego programu. To, że mogę z garażu polecieć w kosmos, czyli w mainstream. Dostałem już miliony ofert grania w filmach, pomimo że nie zatańczyłem jeszcze ani razu.
Popek odniósł się także do plotek o jego rzekomo agresywnych zachowaniach, przez które kilka tancerek musiało zrezygnować z występu u jego boku:
Podobno kilka tancerek pojechało do domu wariatów. To jest absolutna nieprawda. Super, że tu jestem. Wywiady troszkę długie, ale to coś pięknego – skwitował temat Popek.
Cała rozmowa poniżej: