Iga Świątek zapisała się na kartach historii, zdobywając swój pierwszy tytuł na Wimbledonie. W finale pokonała Amandę Anisimovą wynikiem 6:0. To zwycięstwo jest nie tylko osobistym sukcesem Świątek, ale także ogromnym osiągnięciem dla polskiego tenisa.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Roxie Węgiel o 18-stych urodzinach Viki Gabor. Jak wspomina swoje i czego życzy koleżance?
Iga Świątek na Kolacji Mistrzów Wimbledonu. Znana ekspertka komentuje
Tuż po finale Wimbledonu odbyła się uroczysta Kolacja Mistrzów, na którą nasza tenisistka przybyła w sukni projektu Stelli McCartney. Znana ekspertka od kodu ubioru, Dorota Wolff, opublikowała na swoim profilu facebookowym post, w którym podsumowała swoje przemyślenia na temat kreacji polskiej zawodniczki.
Moda przyciąga wzrok, ale to osobowość zostaje w pamięci. W świecie trendów i presji społecznej łatwo zgubić siebie. Jednak prawdziwy styl zaczyna się tam, gdzie kończy się udawanie. Dlatego bardzo ważne jest, żeby ubierać się jak chcemy. Mówić, co myślimy i być sobą, nawet jeśli nie wszystkim się to spodoba. Nie można być dla wszystkich, bo będąc dla wszystkich jesteśmy dla nikogo. Trendy i moda jest dla ludzi, ale największym znakiem rozpoznawczym jest osobowość - napisała.
Według Wolff, Świątek pozostaje wierna swojej osobowości, decydując się przede wszystkim na klasyczne opcje modowe, nie podążając ślepo za trendami. To znacząco podkreśla jej autentyczność:
W przypadku Igi Świątek moda jest tylko "narzędziem", bo żeby wyjść trzeba się ubrać. Wspaniałe, że tenisistka myśli o sobie nie idąc z prądem. Iga poza kortem stawia na klasyczne kroje i subtelne dodatki, które oddają jej naturalność, charakter i kobiecość. Jej styl życia to połączenie osiągnięć, wartości i autentyczności. Tworzy spójną, wielowymiarową osobowość.
ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek kocha nie tylko makaron z truskawkami. Wiemy, jakich składników unika w codziennej diecie