Lucyna wróci do Leśnej Góry i zacznie pracę jako salowa. Można się domyślić, że jej zatrudnienie w szpitalu wywoła bezsilną złość Hani. Przecież przez nieodpowiedzialna i z gruntu nieuczciwą matkę omal nie trafiła do więzienia. Czysta jak łza, ale bardzo naiwna Hania była oskarżona o branie łapówki. Trzeba było wiele trudu, by to wszystko odkręcić. Bo gdy pojawiły się kłopoty,Lucyna wyparowała. Ale teraz wraca i jak widać na wspólnym zdjęciu z planu z Agnieszką Pilaszewską, obie panie będą w doskonałej komitywie.
Doktor Wilczewska wraca do serialu po nieobecności spowodowanej operacją wycięcia guza mózgu. Jest świetnym ortopedą, więc jej powrót do Leśnej Góry jest wyczekiwany z radością.
Wygląda na to, ze obie panie polubią się. Nic dziwnego, Wilczewska może nie wiedzieć o machlojkach Lucyny, a zależy jej na tym, by ukochany syn Michał wreszcie znalazł sobie partnerkę. Taką jak Hania Sikorka. Dojdzie nawet do tego, że obie przyszłe potencjalne teściowe spotkają się na babskim wieczorku w domu doktor Wilczyńskiej i tam, według słów Agnieszki Pilaszewskiej, „będą chlały wińsko”.
Czy z tych rozmów przy alkoholu wyniknie coś dobrego dla Hanki i Michała? Oby tylko Wilczyńska nie odkryła wstydliwej przeszłości rodziców Hani Sikorki. Matka ślicznej lekarki to przecież naciągaczka i oszustka, a ojciec siedział więzieniu. Czy lekarka zechce takich zdemoralizowanych teściów dla swego wychuchanego synka? O tym dowiemy się z powakacyjnych odcinków Na dobre i na złe.