Córka Zbigniewa Wodeckiego ujawniła ostatnią rozmowę z ojcem. Była z nim do końca
Słuchacze pokochali go za Chałupy welcome to, Pszczółkę Maję, Lubię wracać tam, gdzie byłem czy Zacznij od Bacha, ale także za niezwykłą osobowość, dowcip i żart. Zbigniew Wodecki od wielu lat miał problemy z sercem. Lekarze zalecili operację. Wskutek komplikacji po wszczepieniu bajpasów przeszedł udar mózgu. Od tamtej pory przebywał w śpiączce, w tym czasie zachorował także na zapalenie płuc. Zmarł 22 maja 2017 roku.