Szokującą informację możemy przeczytać w książce "Masa" Jarosława Sokołowskiego. Oparta na faktach opowieść o życiu i funkcjonowaniu polskiej mafii i kobiet z nią związanych przywołuje jako przykład wizyty topowych wówczas grup. Jeden z pruszkowskich gangów zapłacił za prywatny koncert Modern Talking, a także... Spice Girls.
Klientom dostarczałem rozrywki w najlepszym wydaniu. Występował u mnie brytyjski girlsband Spice Girls. A jak tego było mało, ludzie mogli się naćpać najlepszą koką albo najarać trawy dostarczanej kilogramami każdego dnia. Z późniejszą żoną Davida Beckhama, Victorią ze Spice Girls, wyjarałem w swoim salonie VIP-ów sporo marychy. Z dziewczynami ze Spice Girls nie miałem żadnych bliższych relacji, także dlatego, że w tamtym czasie nie były żadnymi szczególnie atrakcyjnymi laskami. Moje barmanki to były przy nich gwiazdy.
Victoria paląca marihuanę w Polsce to w wyobraźni widok mocno abstrakcyjny. W sieci do niedawna można było zobaczyć wspólne zdjęcia Victorii i Jarosława, ale ostatecznie zostały usunięte.