Syn królowej Elżbiety II zrezygnował z pełnienia obowiązków królewskich! Popłoch na brytyjskim dworze
Książę Andrzej, brat księcia Karola, przed laty miał się spotykać z nieletnimi dziewczynami. Jedna z nich, Virginia Roberts, opublikowała w sieci zdjęcie, które miało być dowodem ich zażyłej relacji. Po miesiącach milczenia książę, w rozmowie z dziennikarzami BBC, odniósł się do stawianych zarzutów.
W szczerym wywiadzie przyznał, że żałuje, iż był w dobrych relacjach z Jeffreyem Epsteinem, milionerem skazanym za wykorzystanie nieletnich do prostytucji. Podkreślał, że nie korzystał z usług proponowanych przez dziewczyny, w jego ocenie nic nie łączyło go z Roberts:
Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spotkał tę panią. Jestem przekonany, że nigdy nie byłem z nią w klubie. Jest wiele rzeczy, które są nieprawdziwe w tej historii, a jedną z nich jest fakt, że nie wiem, gdzie znajduje się ten bar. Nie piję alkoholu. Nie wydaje mi się, że kiedykolwiek kupiłem tam drinka – odpowiedział na zarzuty syn Elżbiety II.
Książę Andrzej rezygnuje z pełnienia obowiązków królewskich. Wydano oficjalne oświadczenie
Kiedy wywiad ujrzał światło dzienne, błyskawicznie skomentowali go internauci, którzy nie pozostawili suchej nitki na Andrzeju. Przyznali, że jest on zbyt pewny tego, gdzie był tej nocy, której rzekomo miał się widzieć z Roberts. Negatywne głosy sprawiły, że mężczyzna postanowił odsunąć się w cień i zrezygnował z pełnienia obowiązków królewskich.
O całej sytuacji poinformował w oficjalnym oświadczeniu, w którym podkreślił, że żałuje, iż negatywnie oceniono go w związku z seksaferą z Epsteinem:
Jego samobójstwo zostawiło pytania bez odpowiedzi, szczególnie dla jego ofiar. Mam głęboką sympatię dla każdej osoby, która została dotknięta i która czeka jakąś formę rozstrzygnięcia. Mogę tylko wyrazić nadzieję, że z czasem będą mogły odbudować swoje życia.
Jednocześnie zadeklarował pomoc w śledztwie, jeśli ta będzie potrzebna.