Muzyczne talent show obfitowało w wiele emocji. Towarzyszyły one nie tylko uczestnikom i trenerom, ale przede wszystkim widzom. Zdarzało się bowiem, że nie zgadali się oni z wyborami trenerów i nie da się ukryć, że najbardziej w tym temacie obrywało się debiutującej w tej roli Sylwii. Po zakończeniu kolejnych odcinków w sieci pojawiały się gorące dyskusje na temat tego, jak sprawdza się wokalistka w roli trenerki.
Sylwia Grzeszczak o swoim udziale w The Voice of Poland
Nie da się ukryć, że Sylwia Grzeszczak była jedną z najbardziej kontrowersyjnych jurorek w programie. Widzowie show mieli jej wiele do zarzucenia, ale jednocześnie miała też silne wsparcie wśród swoich prawdziwych fanów, którzy nawet przez chwilę nie zwątpili w jej dydaktyczne i muzyczne umiejętności. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post wokalista opowiedziała o przygodzie z muzycznym talent show. Zdradziła, jak wspomina te kilka miesięcy:
Czy ponownie pojawiłaby się w roli trenerki?
Co zdaniem Sylwii jest najtrudniejsze w programie?
Podzielacie zdanie Sylwii?