Jednak, jak czytamy na łamach Faktu, organizatorzy koncertów Sylwii nie mają łatwo z gwiazdą. Tabloid dotarł do informacji, z których wynika, że piosenkarka ma wymagania jak prawdziwa, międzynarodowa diwa.
W garderobie Sylwii Grzeszczak z pewnością nie może zabraknąć m.in. pomidorków pokrojonych w półksiężyce, koszyka malin i jeżyn, kanapki z łososiem i jajkiem, wielkiego lustra oraz dywanu, by piosenkarka mogła chadzać bosko.
Myślicie, że gwiazdy powinny mieć takie wygórowane oczekiwania wobec organizatorów imprezy?