Film zyskał uznanie, którego nie spodziewali się chyba nawet sami twórcy. W rozmowie z Jastrząb Post tancerz zdradził, że sam w nie wierzył w sukces. Przypadkiem zgłosili film na festiwal więc kwalifikacją byli bardzo zaskoczeni.
Tancerz nie zamierza jednak zajmować się filmem. Była to dla niego jednorazowa przygoda. Dalej będzie robił to, co kocha. Miejmy nadzieję, że zobaczymy go jeszcze na ekranie. Trzymamy kciuki za powodzenie filmu!