Jak wiadomo, młoda para łamie wszystkie konwenanse i nagina tradycje panujące w pałacu Buckingham od stuleci by zorganizować przyjęcie o jakim oboje marzą. Nie obędzie się bez białych, symbolizujących niewinność dekoracji, ale menu ma być w połowie amerykańskie, a pannę młodą do ołtarza zaprowadzi matka. "Reformie" nie zdołał również uciec tort z bakaliami, od wieków podawany na wszystkich królewskich weselach. Meghan i Harry zażyczyli sobie tort bananowy, bo to ulubiony smak brata następcy tronu.
To jednak nie wszystkie rewelacje. Jak donosi US Weekly, na weselu młodej pary mają zagrać... Spice Girls! Według amerykańskiego tabloidu Mel B, jedna z wokalistek niedawno reaktywowanej grupy, rozpowiada gdzie może, że to właśnie legenda lat 90. zaśpiewa na przyjęciu, które na pewno przejdzie do historii.
Ciekawe tylko co na to wszystko królowa Elżbieta II...