Jak donosi Super Express, Dubieniecki nie oszczędził Marcie odrobiny ironii i powiedział, że on i jego syn będą trzymać ślubny welon. Później spuścił jednak z tonu i schował dumę do kieszeni:
Kaczyńska stanęła na "ślubnym kobiercu" po raz trzeci. Tym razem jej ukochany nie ma nic wspólnego z życiem publicznym czy show-biznesem. Jest za to niezłym biznesmenem. Parę widywano razem od miesięcy, a Marta jest w swoim wybranku tak zakochana, że wybaczyła mu nawet skok w bok, który przydarzył się Piotrowi w zeszłym roku.
Myślicie, że życzenia Marcina przyniosą skutek i tym razem Kaczyńska znajdzie prawdziwe szczęście na "nowej drodze życia"?