W swoim narzeczonym zakochała się jak nastolatka. W rozmowie z Vivą! wyjawiła, że nigdy wcześniej nie czuła czegoś takiego:
Jest zakochana bez pamięci, nic więc dziwnego, że jej drugi ślub powinien być wyjątkowy. Okazuje się jednak, że fani słowo "wyjątkowy" pojmują nieco inaczej niż Krupa. Wszyscy spodziewali się blichtru, fajerwerków i imprezy godnej królewskiej rodziny. Tymczasem Joanna planuje... skromne wesele na 30 osób, z daleka od świateł reflektorów:
Myślicie, że taki styl do niej pasuje? Jeśli naprawdę tego pragnie, trzymamy kciuki, żeby żaden paparazzi nie przeszkodził w tym specjalnym dniu. ;)