TVN ma problemy po wyemitowaniu pożgenalnego materiału o Kamilu Durczoku. Do KRRiT wpłynęła bardzo poważna skarga
TVN ma problemy po wyemitowaniu pożgenalnego materiału o Kamilu Durczoku. Do KRRiT wpłynęła bardzo poważna skarga
Kamil Durczok zmarł 16 listopada, co natychmiast potwierdziła prasie najbliższa rodzina dziennikarza. Dzień wcześniej trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować. Placówka po kilku godzinach wydała oficjalny komunikat dotyczący jego śmierci.
Kamil Durczok TVN
Krystyna Miśkiewicz
Udostępnij
Stan pacjenta określano jako bardzo ciężki. Pacjent zmarł o godzinie 4.23 (16.11 br.) w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia. Łączymy się myślami z rodziną w tym trudnym czasie oraz składamy najszczersze wyrazy współczucia – poinformowało biuro prasowe placówki.
W sieci natychmiast zaczęły pojawiać się wspomnienia z nim związane i kondolencje. Jako jedna z pierwszych pożegnała go była partnerka – Julia Oleś. Na jej profilu można było usłyszeć piosenkę Franka Sinatry My Way. Również jego było żona wspominała go w social mediach, publikując zdjęcia z przeszłości i początków znajomości.
TVN pożegnał Kamila Durczoka na antenie. Sprawą zajmie się KRRiT
Dziennikarza pożegnali także przyjaciele, którzy przez wiele lat mieli okazję z nim współpracować. Wspomnienia o nim pojawiły się na antenie Polsatu i TVP. W Faktachwyemitowano o nim krótki materiał, którego autorem był Jarosław Kostkowski. Mówił o nim nie tylko w superlatywach, ale wspomniał też o skandalach z udziałem Kamila.
Były też poważne zarzuty, które skutkowały załamaniem kariery i rozstaniem z TVN w 2015 roku. Raport wewnętrznej komisji potwierdził oskarżenia dotyczące mobbingu i wykorzystania seksualnego. Po latach w tym wywiadzie zdobył się na szczerość. Nałóg miał być demonem, którego próbował pokonać. To był spóźniony rachunek. (...) Po rajdzie samochodem w stanie nietrzeźwym przez pół Polski, kac był jego najmniejszym problemem - można było usłyszeć w materiale.
Jak donoszą Wirtualne Media, nie wszystkim widzom spodobało się to, w jaki sposób pożegnano dziennikarza. Jeden z nich postanowił złożyć skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dotyczącą tego materiału. Pojawiły się zarzuty o "oczernianie osoby zmarłej".
Wpłynęła jedna skarga indywidualna dotycząca "Faktów" TVN z 16 listopada 2021 r. (oczernianie osoby zmarłej – materiał po informacji o śmierci Kamila Durczoka) – wyjaśniła Teresa Brykczyńska, rzecznik prasowy KRRiT, portalowi Wirtualne Media.
Teraz KRRiT musi zająć się sprawą i ponownie przejrzeć materiał, oceniając czy zarzuty mają jakiekolwiek podstawy. Myślicie, że reporter Faktów nieco przesadził?
08-08-2013 Warszawa
Jesienna ramowka TVN
foto: Daniel Wysocki/ONS